WAKE UP and WORKOUT

21:01:00 Aneta K 4 Comments



Dziś słonecznie, więc pierwszy trening odbył się na stadionie.
Ciężko zmusić się samej by ruszyć tyłek i odbyć trening.
Ale się udało :)

Na stadionie wykonałam ten trening:

(- zmniejszyłam liczbę podciągnięć z 20 do 10, 20 jeszcze nie dla mnie ;p )
( - zamiast ostatniego ćwiczenia Tricep extension zrobiłam zwykłe pompki)


Wykonałam takie trzy obwody, 
Między ćwiczeniem robiłam 30 sekund przerwy,
Między obiegiem 3 minuty przerwy.

Grzało słoneczko , piękna pogoda, niby ciężko, 
ale o wiele przyjemniej niż zimą gdy mięśnie są spięte :)

Dodatkowo oprócz rąk z rana poćwiczyłam także troszkę nogi:
Każde ćwiczenie - 4 serie po 20 powtórzeń z obciążeniem
- przysiady
- wznosy bioder
- opady na palcach
- wypad w miejscu ze zmianą nogi


Ćwiczycie ze swoją połówką?
Ja kiedyś bardzo często ćwiczyłam, teraz niestety mniej.
Może raz na tydzień się uda na wspólny trening. 
A szkoda bo brakuje mi tego.
Z drugą osobą raźniej, jest większa motywacja, chęci, nie odpuszcza się tak szybko :)
Jeśli macie z kim ćwiczyć, to korzystajcie!

Co więcej? :)
Wieczorem przed kolacją wykonałam szybkie Tabaty , a dokładnie 5 , na:
1) Barki - unoszenie hantelek bokiem
2) Bicepsy - uginanie ramion z hantalką
3) Tricepsy - dipy - pompki w podporze tyłem
4) Klatka piersiowa - pompki
5) Brzuch - wznosy klatki i rąk leżąc

Jutro w planach trening nóg i brzucha, a rączki będą odpoczywać :)

Dziś słonecznie, więc pierwszy trening odbył się na stadionie. Ciężko zmusić się samej by ruszyć tyłek i odbyć trening. Ale się u...

4 komentarze:

  1. Ja często ćwiczę z moim ukochanym, ale wygląda to nieco inaczej niż na pwyższych inspiracjach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam fit pary :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog, jestem tu nowa w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    workoutfitmotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie ćwiczę z chłopakiem. On bardzo nie lubi ćwiczyć, a ja z kolei uwielbiam. No ale trudno, najwazniejsze jest dla mnie to, że mnie motywuje kiedy mam spadki energii i chwali mnie za każdą zmianę na plus w trybie życia :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*
    http://zdrowanacodzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń