Odliczam dni :)

21:00:00 Aneta K 1 Comments


Dzisiaj mamy poniedziałek, początek maja.
Koniec obijania weekendowego, czas działać :)

Z rana zrobiłam dość fajny trening, czułam jak mięśnie płoną.

Każde ćwiczenie piramidka od 20 do 11 , czyli wychodzi 155 powtórzeń

Brzuch:
1)Wznosy rąk leząc, z hantelką
2) Wznosy nóg leżąc, na nogach obciążniki
3) Scyzoryk
4) Wznosy bioder leżąc bokiem
(prawa strona 75, lewa 75)
5) Skłony boczne z hantelką
(prawa 75, lewa 75)

Ręce:
1) Pompki zwykłe 
(do plecaka włożyłam obciążniki na ręce i nogi, i z takim plecakiem obciążającym robiłam pompki)
2) Unoszenie hantelek bokiem, na barki
3) Pompki na barki
4) Unoszenie hantelek wzdłuż tułowia przodem
5) Dipy na poręczach

Miało być jeszcze wyciskanie francuskie ale odpuściłam.

Wieczorem zrobiłam to samo, ale zmniejszyłam powtórzenia do 50.


Co do odliczania dni, już za tydzień lecę na Majorkę! :)
Muszę zacząć kompletować rzeczy, bo czuje, że jestem w kropce.
Strasznie szybko czas zleciał. Jeszcze nie dawno były dwa miesiące, miesiąc, 
a tu został tydzień :)

Muszę także pomyśleć nad nową koncepcją bloga, może jakieś opisy poszczególnych ćwiczeń,
Jedzenia, diety. 

Dzisiaj mamy poniedziałek, początek maja. Koniec obijania weekendowego, czas działać :) Z rana zrobiłam dość fajny trening, czuła...

1 komentarz:

  1. Zakochałam się w ostatnim ciałku i bluzeczce :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń