Leniwa niedziela

12:23:00 Aneta K 0 Comments


Dawno nie miałam tak leniwej niedzieli.
Wstałam o 9:00 , zjadłam śniadanie i znowu położyłam się spać do 11:00.

Można powiedzieć, że nie zrobiłam nic produktywnego, ale widać tak miało być.

Wstałam z zakwasami po wczorajszym treningu rąk co mnie bardzo ucieszyło, bo dawno ich nie miałam :)
W związku z tym dziś zrobiłam lekki trening nóg i pośladków.

Trening:

1) Przysiady ze sztangą 22,5 kg 
- 4 serie po 15 powtórzeń

2) Wznosy bioder ze sztangą 22,5 kg 
- 4 serie po 15 powtórzeń

3) Opady na palcach z hantelkami 
- 4 serie po 50 powtórzeń

4) Wchodzenie na skrzynie w przysiadzie z hantelkami 
- 4 serie po 10 powtórzeń

5) Wypad w miejscu z hantelkami - lewa noga na wysokości 
- 4 serie po 15 powtórzeń

6) Wypad w miejscu z hantelkami - prawa noga na wysokości 
- 4 serie po 15 powtórzeń


Między ćwiczeniem 30 s przerwy , między obwodem 3 minuty przerwy.


A tak poza tym to dzień jak co dzień.
Czekam tylko na lepszą pogodę by móc zacząć biegać i przygotowywać się do Runmageddonu. 

O wystąpieniu w zawodach w Lublincu mogę zapomnieć :)
Może za rok wystąpię w innych, 
albo jeszcze w tym roku wypadnie coś w późniejszym czasie, kto wie.
Na chwile obecną szkoda kasy by wydawać ją w maju, jak szykuje się wyjazd na Majorkę :)

Jutro czeka mnie trening rąk, kolejny secik z Madbarz.

Dawno nie miałam tak leniwej niedzieli. Wstałam o 9:00 , zjadłam śniadanie i znowu położyłam się spać do 11:00. Można powiedzieć, ...

0 komentarze: